Koszyk 0
Opis:
Pierwsza część rewelacyjnej trylogii o zombie, osadzonej we współczesnym świecie Fenomen Internetu - powieść pisana najpierw w formie blogu , odniosła ogromny sukces w Internecie, przeczytało ją kilkaset tysięcy osób na całym świecie i wśród internautów zyskała opinię kultowej; przebój Amazonu Na jej podstawie powstał również komiks Cywilizacja już nie istnieje. Nie ma Internetu. Ani telewizji. Ani telefonów komórkowych. Nie ma niczego, co przypominałoby ci, że jesteś ludzką istotą ... Zaczęła się apokalipsa. Pozostał tylko jeden cel: PRZEŻYĆ! W należącym do Federacji Rosyjskiej Dagestanie dochodzi do ataku ekstremistów islamskich na jedną z poradzieckich baz wojskowych. Napastnicy przypadkowo uwalniają przechowywane tam wirusy dziwnej choroby, która pustoszy coraz większe tereny, odcinając je od reszty świata. Temat ten zaczyna dominować w światowych serwisach informacyjnych, ale nikt nic nie wie na pewno. Mówi się o żywych trupach, które polują na ludzi. Poszczególne państwa wprowadzają spóźnione środki zaradcze: stan wyjątkowy, godzinę policyjną, blokadę informacji, zamknięte Bezpieczne Strefy dla zdrowych obywateli. O tym wszystkim dowiaduje się stopniowo bohater powieści, hiszpański prawnik mieszkający pod miastem Pontevedra. Od pierwszego dnia na prowadzonym przez siebie blogu, a później w zwykłym notatniku spisuje swoje spostrzeżenia o tej odległej katastrofie. Jeszcze nie wie, że to dopiero początek apokalipsy... W poszukiwaniu bezpiecznego schronienia odbędzie wędrówkę po terenach, które kiedyś znał jako Galiciię. JESZCZE W TYM ROKU tom 2 "Apokalipsa Z. Mroczne dni" Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Manel Loureiro
  • 2013
  • 1
  • 416
  • 200
  • 130
  • 978-83-7758-474-3
  • 9788377584743
  • ZB4ST

Recenzje czytelników

Godne uwagi

Ocena:
Autor:
Data:
Apokalipsa Z to z pewnością książka godna polecenia. Powinna spodobać się nie tylko osobom, które interesują się tematyką zombie. Polecam ją szczególnie osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z literaturą tego typu. Pierwsza część trylogii była dla mnie zdecydowanie najlepsza i wciągająca. Po jej przeczytaniu wiedziałem, że cokolwiek by się stało to zakupie i przeczytam pozostałe części:)
Czy ta recenzja była przydatna?

Nadchodzą Żywe Trupy

Ocena:
Autor:
Data:
Apokalipsa od zawsze kojarzyła się ludziom z jednym – z końcem świata. Nastąpią powodzie, trzęsienia ziemi i tornada, które będą zmiatać z powierzchni ziemi wszystko, co napotkają na swojej drodze. Ale to tylko jedna z wizji, które nie raz się gdzieś tam słyszy. „Możliwości” jest tak naprawdę przecież wiele więcej… powiedzmy, że będzie to na przykład wirus, który zamieni każdego zarażonego nim człowieka w Żywego Trupa. Brrr, już chyba wolę tę pierwszą opcję ...

Podczas ataku ekstremistów islamskich na jedną z rosyjskich baz wojskowych dochodzi do tragicznego wypadku – przez przypadek uwolniony zostaje wirus, który wywołuje u ludzi przerażającą chorobę. Początkowo władze próbują utrzymać spokój i nie ujawniają zbyt wielu informacji, jednak plotki zaczynają krążyć. Wkrótce jednak wiele państw podejmuje wszelkie środki ostrożności: tworzenie Bezpiecznych Stref, wprowadzenie godziny policyjnej i stanu wyjątkowego. Katastrofa jest nieunikniona, zaraz pustoszy coraz większe tereny, a plotki o Żywych Trupach stają się prawdą. Ludzie zarażeni nie umierają – powstają na nowo jako odrażające stwory, którym w głowie tylko jedno – dorwanie pozostałych ludzi, którzy ocaleli.

„Kiedy zabraknie miejsca w piekle, umarli będą stąpać po ziemi.”

„Apokalipsa Z. Początek końca” to pierwszy tom trylogii autorstwa Manela Loureiro. To historia, w której najważniejszym celem jest jedno – przetrwanie. Bohaterem tej powieści jest 30-letni prawnik mieszkający wraz ze swoim kotem pod miastem Pontevedra. Wszystko poznajemy z jego punktu widzenia, bowiem książka ta jest pisana w postaci jego dziennika. Początkowo prowadzi on bloga, jednak w wyniku następujących po sobie zdarzeń, gdzie zaczyna brakować prądu i światła, jest zmuszony przerzucić się na pisanie ręcznie. Początkowo miałam z tym problem, ponieważ wiadomo, że w takim przypadku historię poznajemy jako coś, co już się wydarzyło. Każde zdarzenie jest opisywane w czasie przeszłym, a ja w takim przypadku mam problem z jednym – wczuciem się w każdą sytuację. Nie czuję wtedy tego napięcia i akcji, które według mnie byłoby lepiej odczuwalne, gdyby akcja toczyła się „tu i teraz”.

„Świat już nie należy do nas. Należy do nich. I nie wiem, jak długo potrwa taki stan rzeczy.”

Plusem książki Manela Loureiro jest zdecydowanie znakomite przedstawienie świata apokalipsy. Dokładnie i nie raz odrażające opisy umożliwiają czytelnikowi wyobrażenie sobie każdego elementu. Nie jest to widok przyjemny, ale przynajmniej pozwala nam lepiej poczuć całą historię. Akcja zdecydowanie rozwija się bardziej w drugiej połowie książki, bowiem początkowo jest to raczej tylko stopniowe wprowadzenie do tego świata. Główny bohater porzuca bezczynne siedzenie w domu i postanawia odnaleźć miejsce, do którego zaraza nie dotarła. Dzięki temu poznaje kilku ocalałych ludzi i wtedy zaczyna się zabawa. Przyznać też muszę, że styl autora jest naprawdę przyjemny, dzięki czemu powieść czyta się szybko i lekko.

Cieszę się z przebiegu wydarzeń, który miał miejsce w tej książce, bowiem, gdyby cała była taka, jak początek, byłoby naprawdę ciężko. Przez pierwszą połowę zdarzało mi się złapać na tym, że poczułam znużenie. Było nieco nudno, co mnie trochę zniechęciło do czytania. Trzymała mnie jednak ciekawość, bowiem w tej historii nie możemy być niczego pewni – czy bohater przeżyje, czy pojawią się inni ludzie, co go jeszcze czeka. Urzekło mnie również oddanie 30-letniego prawnika do jego rudego kocura – było to widoczne niemal na każdym kroku. Lukullus – bo tak miał na imię rudzielec – był niezwykle przywiązany do swojego pana i towarzyszył mu przez cały czas.

Faktycznie znalazło się tutaj kilka rzeczy, które nie przekonały mnie do książki, ale również sporo tych, które mi się spodobały. Dokładne i szczegółowe opisy były chyba jedną z ważniejszych rzeczy, bowiem to dzięki nim mogłam uruchomić wyobraźnię. Pomysł może i oklepany, ale i tak ciekawy. Lubię książki o takiej tematyce, więc poza kilkoma ciężkimi chwilami, czytało mi się ją naprawdę w miarę przyjemnie. Nie jestem tylko do końca pewna, jak ją ocenić, ale myślę, że wystawię 6,5/10 z nadzieją na to, że druga część porwie mnie całkowicie.

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.