Koszyk 0
Opis:
Magia, intrygi i wielka przygoda Był bardem i najemnikiem, na którego kolanach umarł krasnoludzki król. W tajemniczych okolicznościach odziedziczył Księgę Czarów, Kryształową Kulę oraz różdżkę. Obwołał się magiem, a wkrótce został najsłynniejszym czarodziejem znanego świata. Zbiór opowiadań o Arivaldzie z Wybrzeża – człowieku inteligentnym, silnym i sprawiedliwym. W zmieniającym się jak kalejdoskop świecie on niezmiennie pozostaje kimś na kogo można liczyć ... Chociaż czasami musi dokonywać arcytrudnych wyborów moralnych. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jacek Piekara
  • 2014
  • 1
  • 624
  • 196
  • 126
  • 978-83-7574-647-1
  • 9788375746471
  • ZBJWD

Recenzje czytelników

I musiała to być historia przekonująca..

Ocena:
Autor:
Data:
„Arivald wstał i chwycił zwisającą z szybu linę. Westchnął ciężko. Musiał wymyślić dla reszty krasnoludów historię swej niebezpiecznej podróży. I musiała to być historia przekonująca, wzruszająca oraz piękna.”
Niesprawiedliwie przez lata unikałem pana Jacka Piekary, nie dając mu szans zaistnieć w mojej bibliotece. Przerażony ilościom tomów najpopularniejszego Cyklu Inkwizytorskiego [kierując się zasadą, że ilość nie równa się nigdy jakości] ... ślizgałem się wzrokiem po nazwisku tego autora na sklepowych i internetowych pułkach.
Jednak najnowszy zbiór opowiadań ‘Ani słowa prawdy’ opisujący przygody Arivalda z Wybrzeża sprawił, że zapoznam się z twórczością pana Jacka bliżej. Oczywiście powoli.
Jeśli oczekujecie fantasy pełnego patosu, monumentalnych bitew, lub hiperrealistycznych opisów zdegenerowanego uniwersum czy wielowątkowych intryg zawiedziecie się.
Opowiadania w książce „Ani słowa prawdy” są soczyste, treściwe i ... zaskakujące. Wszystkie dziesięć krótkich, ale bardzo dynamicznych przygód Arivalda trzymają bardzo dobry poziom [może oprócz „Czarodziejek Chaosu”, które wydają się napisane w troszkę innym klimacie].
Dlaczego książka mnie zaskoczyła? Pierwsze dwa opowiadania przedstawiają niewinną historyjkę. Ot mamy czarodzieja-łotrzyka gdzieś w bliżej nieokreślonym świecie, broniącego sprytnymi trikami przyjaciół przed bliżej nieznanym zagrożeniem. Bez krwi, bez większych problemów, bez większej agresji. Z opowiadania na opowiadanie jednak widać, że uniwersum nie jest takie kolorowe, pan Jacek w każdej historii zostawia sobie furtkę- wiemy, że głównemu bohaterowi nie stanie się większa krzywda, że historia musi się skończyć dobrze. Arivald dostrzega zło świata, bez mrugnięcia poświęca swoich przyjaciół dla większej sprawy, nie jest tak kryształowy jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Tak samo świat w którym żyje czarodziej [czy raczej światy], mami nas banalną historyjką, ale autor doskonale przemyca dobrze nam znane problemy. Biurokracja, rasizm, strach przed nieznanym, kryptohomoseksualizm. Powiecie- to było w dziesiątkach książek. Zgadzam się ale autor w tym wypadku tylko delikatnie nas tymi zagadnieniami ‘kłuję’, pozwalając żeby większe problemy lekko nas irytowały po zakończeniu każdej przygody.
Pan Piekara sprytnie lawiruje między historią którą można opowiadać dziecku na dobranoc, a krwistym fantasy pokroju „Rycerza siedmiu królestw”.
Całe uniwersum można by było porównać do świata gry World of Warcraft [które nota bene pan Jacek jako były redaktor „Click’a” musi znać]. Dla osób które nie miały przyjemności pograć choćby pięciu minut w WoW’a, wyjaśniam że jest to świat nieco cukierkowaty, na pierwszy rzut oka czarno-biały z wyraźnie zarysowaną linią dobra i zła, ale jednak po skrupulatniejszych oględzinach uderza w nas pewien niepokój, mrok, czy „szarość” moralna.
Na uwagę zasługuje też to, że książkę można nabyć w dwóch wersjach okładek. Nie cierpię gdy grafik próbuje od razu zobrazować głównego bohatera lub bohaterów [odrażające okładki „Harrego Pottera”, nowe wydania „Pana Lodowego Ogrodu”, „Wampir z m3”]. Chyba, że jest to Alan Lee lub Bagiński.
Okładka imitująca stare skórzane obicie książki jest po prostu stylowa.
Reasumując: dynamiczne pełne humoru i magii opowiadania z bardzo przyjemnym bohaterem w otwartym świecie, który aż prosi się o rozbudowanie. Coś czuję, że pan Jacek Piekara wróci na Wybrzeże. Lekkość i pomysłowość książki najbardziej przypomina mi wczesną twórczość pana Andrzeja Sapkowskiego. I to niech wystarczy za ocenę.
M.Orlinski
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Czarodziej z przypadku

Ocena:
Autor:
Data:
Jacek Piekara na szczyt listy książkowych bestsellerów wdrapał się dzięki książkom opisującym przygody Mordimera Maderdeena w alternatywnej wizji średniowiecza. Każdy, kto miał okazję przeczytać, któryś ze zbiorów opowiadań o inkwizytorze, wie że jak mroczne i brutalne jest stworzone przez autora uniwersum. W „Ani słowa prawdy” mamy okazję zagościć, w znacznie ciekawszym i bardziej zbilansowanym świecie. A i sama postać Arivalda w niczym nie przypomina pracownika Świętego Oficjum ...

O samym uniwersum nie dowiedziałam się niestety, aż tyle ile bym chciała. Jest to typowo fantastyczny świat, w którym roi się od potworów i nieludzi. Choć nieco zaskakiwać kreacja elfów i krasnoludów, które jedynie pozornie łapią się w utarte schematy. Miejscową geografię oraz faunę poznajemy wyrywkowo, bez wglądu w całość. Mieszkańcy przedstawionych ziem prezentują sobą cały wachlarz charakterów i osobowości, są tu ludzie okrutni, zaskakująco dobrzy, jak również zupełnie zwyczajni, postacie proste i takie o poplątanym życiorysie.

Głównym bohaterem opowiadań jest Arivald, czarodziej z Wybrzeża, choć magiem został przypadkiem, nie kończył akademii, w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu. Wcześniej był najemnikiem, a magią zaczął się parać, wskutek zbiegu okoliczności i braku pomysłu na nowe zajęcie. Dzięki temu jest sprawnym i silnym człowiekiem, wyszkolonym w walce, jak na najemnitę przystało. Oprócz tego odnalazł w sobie talent do czarów, ale częstokroć to nie jego magiczne umiejętności, a zdrowy rozsądek i prozaiczne podejście do życia ratują go z opresji. Arivald jest człowiekiem poczciwym, który nawet muchy nie skrzywdzi, chyba że zmuszą go do tego okoliczności. Pomocny, nigdy nie szuka wymówek, gdy przyjaciele go potrzebują, nie ma również oporów, by szukać rozwiązań, które zadowolą każdą skonfliktowaną stronę. Ma żywy umysł i myśli niestandardowo, co nie raz mu pomogło.

Z pośród zamieszczonych w książce, ułożonych chronologicznie, dziesięciu opowiadań najbardziej podobały mi się pierwsze dwa. W obu Arivald dzięki bardzo nowatorskiemu podejściu znalazł wyjście ze, zdawać by się mogło, beznadziejnej sytuacji. W pierwszej sytuacji uratował wioskę, która była mu domem, przed dansarskimi korsarzami, w drugim udało mu się udaremnić spisek, w jaki wplątano całą akademię. Pozostałe teksty są równie przyjemne w odbiorze, często zaskakują, niejednokrotnie pobudzają do śmiechu. W niektórych opowiadaniach mamy okazję poznać kulisy polityki w stworzonym świecie, od odwiecznej wojny z wiedźmarzami i Moribrondem, jak w opowiadaniu „Klątwa wiedźmarzy” poprzez dyskretny wpływ na stosunki międzynarodowe, jak ma to miejsce w historii „Arivald i wiedźmy”

Lektura upłynęła mi bardzo przyjemnie, książka jest napisana lekko i przyjemnie, bez tego ponurego klimatu, tak wyraźnie obecnego w książkach o Mordimerze. Głównego bohatera nie sposób nie polubić, choć już po którymś z opowiadań zaczęło mnie irytować, że Arivald jest we wszystkim taki rewelacyjny, a jeśli nie jest, to szczęście mu pomaga. Opowiadania miejscami są nieco figlarne, a i sam Arivald, nie stroniąc od cielesnych uciech, znacznie odstaje od wizji poważnego czarownika.

Miło spędziłam czas przy tej książce i chociaż, z pewnością, nie jest to lektura która na długo pozostanie w pamięci, to jednak z wielką przyjemnością do niej wrócę. Ma w sobie jakiś taki niezobowiązujący urok, dzięki któremu stanowi bardzo dobrą, lekkostrawną, rozrywkę. Z przyjemnością polecam ją każdemu, kto choć trochę lubi klasyczne fantastyczne światy.

Recenzja powstała dzięki LC: http://lubimyczytac.pl/profil/62683/bacha85/oficjalne-recenzje/1/4762/czarodziej-z-przypadku
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.