Koszyk 0
Opis:
Powieść kryminalna noir rozgrywająca się w warszawskim getcie. Jesień 1940. Hitlerowcy izolują 400 000 Żydów na niewielkim obszarze polskiej stolicy, tworząc wyspę odciętą od świata zewnętrznego. Eryk Cohen, starszy wiekiem psychiatra, musi przeprowadzić się do niewielkiego mieszkanka, zajmowanego przez swoją siostrzenicę i ukochanego siostrzeńca, dziewięcioletniego Adama. Pewnego zimowego dnia Adam znika. Nazajutrz jego zwłoki zostają odnalezione w kolczastym drucie otaczającym getto ... Chłopcu ucięto nogę, a w ustach ma kawałek linki. Kiedy zostaje odnalezione ciało dziewczynki bez jednej dłoni, zaczyna rodzić się podejrzenie, które wprost nie mieści się w głowie ? oto jakiś żydowski zdrajca zwabia dzieci w pułapkę. Chcąc schwytać mordercę, Eryk musi porzucić wszystko, co jeszcze mu zostało, i zapuścić się w najgroźniejsze zakątki Warszawy pod niemiecką okupacją... "Zimler jest poruszającym, uczciwym pisarzem". Guardian "Zimler to naukowiec i pisarz o nieprzeciętnej erudycji, silnie przemawiający do wyobraźni ? taki rodzaj amerykańskiego Umberto Eco". Spectator "Zimler obdarzony jest tą iskrą geniuszu, której krytycy nie potrafią wyjaśnić, a czytelnicy natychmiast podchwytują - marzenie każdego powieściopisarza, które nielicznym udaje się zrealizować." Independent Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Richard Zimler
  • 2011
  • 1
  • 368
  • 205
  • 135
  • 97883-7506-7538
  • 9788375067538
  • ZAANN

Recenzje czytelników

Nietypowa powieść kryminalna

Ocena:
Autor:
Data:
Richard Zimler to pisarz amerykańskiego pochodzenia, mający również korzenie polsko-żydowskie. Obecnie mieszka w Portugalii. Jego powieść "Anagramy z Warszawy" wygrała w plebiscycie na książkę roku 2009, zorganizowanym przez portugalskie czasopismo literackie „LER”. Jest to mroczna powieść kryminalna, której akcja rozgrywa się w czasie II wojny światowej, w warszawskim getcie żydowskim.

Główny bohater, Erik Cohen ... mieszka wraz ze swoją bratanicą Stefą oraz ze stryjecznym wnukiem Adamem. Pewnego dnia Adam znika, a następnie zostają znalezione jego zwłoki. Chłopiec w chwili odnalezienia był nagi i okaleczony (miał obciętą w kolanie prawą nogę), zaś w jego ustach znajdował się mały kawałek linki. Przyczyna śmierci ukochanego wnuka wydaje się Erikowi zagadkowa, dlatego za wszelką cenę stara się wyjaśnić tę tajemnicę i odnaleźć mordercę. Wkrótce okazuje się, że śmierć Adama nie była przypadkiem odosobnionym – w podobny sposób zginęły także i inne dzieci. Śledztwo prowadzone przez Erika zmierza w coraz bardziej nieoczekiwanym kierunku…

Mimo że "Anagramy z Warszawy" można określić jako powieść kryminalną, to książka ta wyłamuje się nieco z tego gatunku. Na pewno jest to powieść niezwykła, oryginalna, oparta na niebanalnym pomyśle na fabułę i bohatera literackiego.
Już sam fakt, że wydarzenia ukazane w powieści rozgrywają się w getcie, odróżnia ją od klasycznych kryminałów czy thrillerów. Poza tym autor w bardzo ciekawy sposób skonstruował postać głównego bohatera, Erika Cohena, będącego jednocześnie narratorem powieści. Cohen jest postacią „nie z tego świata”. Udało mu się niewytłumaczalny sposób wrócić z zaświatów, aby móc opowiedzieć swoją historię. Dzięki temu akcja książki toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych: grudzień 1941 r. (gdy Erik powraca do Warszawy i snuje swą opowieść) oraz jesień 1940 r. (wtedy właśnie rozgrywają się wydarzenia opowiedziane przez Cohena).

Bohater książki przedstawia swoje dzieje w poruszający sposób, tworząc wokół siebie mroczny, pełen grozy i tajemniczości klimat. Tę atmosferę z łatwością wyczuwa się podczas czytania, co należy przypisać autorowi powieści na duży plus.

W "Anagramach z Warszawy" mamy do czynienia z intrygującą zagadką, która nie daje spokoju czytelnikowi towarzyszącemu krok po kroku Cohenowi w jego śledztwie. Poznaje on wszystkie zamierzenia głównego bohatera oraz działania, jakie ten podejmuje. Fabuła rozwija się dynamicznie, zaś wyraźne napięcie wzrasta stopniowo wraz z pojawianiem się kolejnych szczegółów związanych ze sprawą.
Cohen, dążąc do rozwiązania zagadki, cały czas ma świadomość grożącego mu niebezpieczeństwa, nie tylko ze strony potencjalnego mordercy. Wie, że jako Żyd może stracić życie z byle powodu, a nawet zupełnie bez powodu.
I tu dochodzimy do bardzo istotnej sprawy. "Anagramy z Warszawy" to nie jest – jak już wspomniałam – zwyczajny kryminał. Czytając książkę i podążając tropem prowadzącym do odkrycia tożsamości zabójcy i przyczyny morderstwa, nie można zapomnieć o tym, kiedy i gdzie rozgrywają się wydarzenia. Ta powieść ma jakby drugie dno, które uważny czytelnik zauważy od razu. Choć czas i miejsce akcji ukazane są nieco w tle kryminalnej opowieści, to tak naprawdę wskazują na ważny problem, jaki autor chciał poruszyć w powieści – Holokaust i kwestia ludzkiej pamięci o nim.
Jak Richard Zimler,wypowiadając się na temat swojej książki, mocno podkreślił, że to zjawisko, jakim był Holokaust, nie może zostać zapomniane. Stąd jego powieść ma realizować misję przypominania o nim europejskiemu społeczeństwu, zaś przedstawiona tragedia pojedynczego bohatera, symbolizująca masową tragedię narodu żydowskiego, ma na celu poruszyć odbiorcę. Można śmiało powiedzieć, że Anagramy z Warszawy stanowią prośbę ofiar Holokaustu, która ma dotrzeć do współczesnych ludzi – prośbę o pamięć.
Zresztą w powieści znajdziemy zarówno głosy rozpaczy ("Wie pan, co powiedziała mi Sawicka? Że nasza historia dobiegła końca, to znaczy historia Żydów"), jak i nadziei ("zacząłem wierzyć, że dopóki na świecie są kobiety takie jak Liza, historia Żydów nie może dobiec końca – ani tutaj, ani nigdzie indziej. I że świat prędzej czy później otrząśnie się z szaleństwa").

Lektura książki "Anagramy z Warszawy" wywarła na mnie ogromne, niesamowite wrażenie. Autor silnie przemawia do wyobraźni czytelnika, trzymając go w napięciu aż do ostatniej strony powieści, do jej ostatnich, poruszających, wzbudzających prawdziwe dreszcze słów.
Pisarz w sposób mistrzowski posługuje się słowem, co przekłada się na przyjemność czytania książki.
Richard Zimler w "Anagramach z Warszawy" oddaje hołd ofiarom Holokaustu – i to również w ogromnym stopniu świadczy o wielkiej wartości tej książki.
Doskonały warsztat pisarski autora, umiejętność budowania atmosfery, poruszająca tematyka oraz oryginalny sposób jej zaprezentowania – to wszystko przemawia za tym, aby koniecznie sięgnąć po to dzieło. Jest to powieść godna polecenia, która, moim zdaniem, nie zawiedzie nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Ja gorąco zachęcam do przeczytania "Anagramów z Warszawy", polecając uwadze przyszłych czytelników jakże ważne słowa, zaczerpnięte z powieści:

"Wszyscy chcemy być wysłuchani – czuć, że jesteśmy ważni. Chcemy mieć możliwość opowiedzenia o swym życiu bez przerywania i osądów, bez ponaglania".

Sięgnijmy zatem po powieść Richarda Zimlera i wysłuchajmy tej opowieści…
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.