Koszyk 0
Opis:
Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światł ... o. Brock Cunningham jest uroczym, zielonookim uwodzicielem-gentlemanem, Amber nie może się oprzeć jego urokowi. Wkrótce ten intrygujący mężczyzna zaczyna wypełniać cały jej świat, każdą myśl i każdy oddech. Ryder Ashcroft – niebieskooki wytatuowany „zły chłopak”, natychmiast zniechęca ją do siebie, kiedy jednak udaje mu się ją pocałować, natychmiast kradnie część jej serca, duszy i umysłu. Ku swojemu ogromnemu zdumieniu i przerażeniu, Amber zakochuje się w nich obu. A potem następuje coś, co zmienia wszystko, i Amber nie wie, czy kiedykolwiek uda jej się powrócić do normalnego życia. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Gail McHugh
  • 2016
  • 1
  • 592
  • 205
  • 130
  • 97883287-0121-2
  • 9788328701212
  • ZD5EF

Recenzje czytelników

Ona jedna, ich dwóch.

Ocena:
Data:
Miłość nie zawsze jest prosta, banalna i bez przeszkód. Często towarzyszy jej ból, łzy i wewnętrzne rozdarcie. Miłość idzie w parze z emocjami, całym oceanem emocji. Ale co zrobić, gdy serce kocha dwóch? Czy wybierać? Który wybór w takim razie będzie słuszny? A jeśli serce za obiekty zakochania wybrało sobie dwóch najlepszych przyjaciół? Wtedy pojawia się pojęcie toksycznej miłości. Miłości, która jest chora, zbrukana, i z której trudno się uwolnić ... Przygotujcie się na książkę pełną sprzeczności, bo „Amber” właśnie taka jest.

„Przeszłość buduje nas jako ludzi. Blizny, które pozostawia, kształtują nas, a to, jak sobie radzimy z jej konsekwencjami, rzeźbi naszą duszę.”

Toksyczna miłość, mroczna przeszłość, handel narkotykami – to niebezpieczna mieszanka, to bomba, której zegar tyka i odlicza czas do najgorszego. Bo jedno jest pewne – kolorowych barw z tego nie będzie.
Bohaterami powieści jest trójka młodych ludzi: Amber Moretti – dziewczyna z traumami dzieciństwa, szukająca zapomnienia i ukojenia duszy i myśli w przypadkowym seksie; oraz dwójka przyjaciół: Brock Cunningham – przystojny sportowiec, któremu nie można nic zarzucić i Ryder Ashcroft – „zły chłopak”, wytatuowany, z opinią podrywacza i uwodziciela. Chłopcy mają jedną słabość i jest nią Amber. Obaj jej pragną, pożądają i kochają. Ta miłość prowadzi całą trójkę do zguby. Gdy połączyć z nią jeszcze handel narkotykami wychodzi naprawdę niebezpieczna mieszanka. Podobno miłość jest jak narkotyk. Dla Brocka i Rydera narkotykiem jest Amber, a dla niej uzależnieniem są oni. Takie połączenie zasługuje na miano toksycznej miłości. Czy w takim razie toksyczna miłość ma szansę na happy end?

„Żal: za jego pomocą świat czyni z nas niewolników swojej brutalności. Zawsze obecny w naszym życiu, niczym rozpylony w powietrzu toksyczny gaz, jest ostatnim z czuwających przy naszym łożu śmierci.”

Zły chłopak, dobry chłopak i dziewczyna, która pragnie obu. Nie brzmi znajomo? To dość częsty temat książek, jednak Gail McHugh wprowadza do swojej powieści coś innego, coś co porusza nasze serca i sprawia, że na moment przestają bić. Jesteście na tyle odważni, by przekonać się, co skrywa „Amber”?

Gail McHugh skradła moje serce powieściami „Collide” oraz „Pulse”. Polubiłam jej styl i charakter i wiedziałam, że „Amber” musi wpaść w moje ręce. Nie zawiodłam się i powiem więcej… wciąż jestem w szoku, jaki wywołała na mnie powieść, a po jej zakończeniu wciąż mam ciarki na plecach.

Już sam prolog sprawia, że jesteśmy na tyle zaintrygowani książką, by nie móc się z nią rozstać. Każdy wie jak ważny jest wstęp do książki, pierwsze strony. To one decydują, czy czytelnik przeczyta resztę, czy niestety odstawi książkę na półkę. Gail McHugh zaczęła „Amber” w sposób bardzo ciekawy, intrygujący i jak to się mówi „z grubej rury”. Wszystko jest na miejscu, każdy element pobudza naszą ciekawość i chęć dalszego czytania. Nie sposób choćby na chwilę się od niej oderwać.

„Wiedziałam. To omen. Jest wcielonym diabłem, a ja znalazłam się w rajskim piekle.”

„Amber” to powieść z charakterem, przepełniona emocjami i pikanterią. Miejscami wręcz wulgarna i perwersyjna. W powieści nie brakuje mocnych słów. Napięcie jakie istnieje pomiędzy głównymi bohaterami nadaje się na prawdziwą burzę z piorunami. Jednak „Amber” to coś więcej niż romans z elementami ostrej gry. To książka o szukaniu lekarstwa na ból, o sposobach, często niezdrowych sposobach, na radzenie sobie z problemami. Gail McHugh pokazuje miłość, która może nie powinna się zdarzyć. Główni bohaterowie mają mroczną i kompletnie pogmatwaną przeszłość. Nic więc dziwnego, że między nimi rodzi się uczucie toksyczne, złe i chore.

„Obaj stali się dla mnie kokainą, uskrzydlającym, a jednocześnie osłabiającym zawrotem głowy.”

Książka pisana jest w pierwszej osobie. Rozdziały podzielone są na każdego z głównych bohaterów. Zagłębiamy się w myślach, przeszłości i emocjach całej trójki. Mamy okazję poznać punkt widzenia każdego z nich, przybliżyć się do bohaterów i poznać ich mroczne sekrety. Styl i język są na wysokim poziomie, jednak nie można pominąć faktu, że książka momentami jest naprawdę niegrzeczna i wulgarna. Myślę, że „Amber” taka właśnie powinna być – niebezpieczna i wulgarna. Gail McHugh rozpoczęła serię „Torn Hearts” ciekawie, a jednocześnie odważnie.

„Amber” od początku trzyma czytelnika w napięciu, nie dając chwili wytchnienia. To emocjonalna studnia bez dna. To ocean uczuć, który przemierzamy raz łagodnie, raz niczym podczas sztormu. Doświadczamy skrajnych emocji, przez szczęście, po irytację, złość i smutek. Tę emocjonalną burzę kończymy przywarci do ściany, bez możliwości złapania oddechu. „Amber” odbiera nam go na długie godziny i sprawia, że o niej nie zapomnimy przez długi, bardzo długi czas.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Amber

Ocena:
Autor:
Data:
"Amber", to już kolejna powieść Gail McHugh wydana w naszym kraju. Po świetnym "Collide", i równie wciągającym "Pulse", z ogromną przyjemnością zabrałam się za lekturę tejże powieści. Czy "Amber" skradło moje serce jak poprzednie książki Gail? O tym wszystkim w mojej recenzji.

Amber Moretti, to osierocona outsaiderka, która przez całe dotychczasowe życie zmagała się z demonami przeszłości ... Rozpoczęcie studiów ma jej pomóc w stworzeniu swojego życia na nowo, bez lęków oraz obaw. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że już pierwszy dzień na uniwersytecie odmieni jej życie, a to wszystko za sprawą dwóch przystojnych futbolistów, a jednocześnie przyjaciół.

Ryder Ashcroft, to niebieskooki wytatuowany "zły chłopak", który na samym początku wzbudza niechęć w naszej bohaterce. Kiedy jednak udaje mu się skraść pocałunek od Amber, w jej sercu zaczyna kiełkować uczucie do tego zarozumiałego chłopaka.

"....Podnoszę wzrok. Gęste, smoliście czarne włosy, stylowo zmierzwione ponad wyzywającym, niesamowicie seksownym spojrzeniem bardzo niebieskich oczu. Ten widok sprawia, że moje serce na chwilę przestaje bić."

Brock Cunningham, to zielonooki przystojniak, uwodziciel oraz dżentelmen w każdym calu. Amber nie może oprzeć się jego urokowi i to właśnie Brock zaczyna wypełniać cały jej świat.

"....Ma blond włosy o odcieniu karmelu, kojarzą mi się z waniliowym napojem gazowanym. Oblizuję usta. Palce świerzbią mnie, żeby sprawdzić, jak bardzo miękkie są te falujące pasma. Chłopięcy uśmiech sprawia, że serce zaczyna trzepotać mi w piersi i na chwilę gubię się w uroczym wyrazie niezrozumienia na jego twarzy."

Amber zaczyna budować swój związek z Brockiem, niestety nie może zapomnieć o Ryderze, a fantazje o nim nawiedzają ją nawet podczas snów. Kocha Brocka i odpycha od siebie myśli, że może również być zakochana w jego przyjacielu. Uważa też, że to tylko seksualne przyciąganie.

Czy można pokochać dwóch facetów w tym samym czasie? Najwidoczniej tak, ale czy jest to możliwe w taki sposób, aby nie zrobić przy tym krzywdy samej sobie oraz nim? Czy to wszystko może skończyć się dobrze?

Na samym początku lektury mylnie możemy pomyśleć, że to będzie fajny romans w typie new adult - ona, on i ten trzeci. Nie dajcie się jednak zwieść, bo "Amber" ocieka seksem oraz mrocznymi tajemnicami. Każdy z bohaterów jest na swój sposób doświadczony przez życie, a koszmary przeszłości towarzyszą im na co dzień. Oczywiście to Amber ma na koncie największą traumę, a przeszłość wyryła jej w psychice wiele blizn. Ból po stracie, odrzucenie, samotność… te uczucia są wręcz namacalne dla nas czytelników. Przeżywamy razem z bohaterką wszystko co się wokół niej dzieje i działo.

"...Dziewczyna uwięziona w przeszłości, w wydarzeniach, które zabiły osobę, jaką miała się stać...."

Głównym wątkiem jest romans Amber z Brockiem, oraz to co dzieje się między Amber a Ryderem. Miłość i seks. Zazdrość i seks. Przyjaźń i seks. To esencja tej powieści. Jednakże w książce pojawia się także mroczny wątek powiązań naszych bohaterów ze światkiem przestępczym, który jest idealnie wpleciony fabułę. Dzięki niemu "Amber" nabiera innego wymiaru oraz głębi.

Styl autorki jest bardzo lekki. Świetne opisy miejsc, oraz różnych sytuacji wciągają nas w sam środek wydarzeń. Bardzo dobrze zostały także poprowadzone dialogi, które raz nas śmieszą, innym razem wywołują wzruszenie oraz łzy, a jeszcze kiedy indziej sprawiają, że mamy wypieki na twarzy. Zarys psychologiczny postaci jest bardzo dobrze dopracowany, a dzięki temu bohaterowie są bardzo wyraziści oraz realni.
Osobiście bardzo polubiłam Brocka oraz Raydera. Gorzej z Amber, która niejednokrotnie irytowała mnie swoim zachowaniem względem obu mężczyzn. Myślę jednak, że to wydarzenia z dzieciństwa ukształtowały osobowość oraz psychikę bohaterki i w innym wydaniu byłaby mało realna.

Gail McHugh bezapelacyjnie jest specjalistką od budowania napięcia oraz dawkowania emocji. Już od pierwszych stron zostajemy porażeni przez informacje dotyczące przeszłości naszych bohaterów, a teraźniejszość jest równie ogromnie emocjonująca i miejscami wręcz przerażająca. To wszystko sprawia, że nie można się oderwać i brniemy dalej w to wszystko, co dzieje się między trójką naszych bohaterów.

"Amber", to fascynująca powieść pełna namiętności, pożądania oraz sprzecznych uczuć związanych z miłością do dwóch osób jednocześnie. Nie zabraknie w niej także seksu, jednak nie jest to naiwna opowiastka jakich wiele, którą wypełniają jedynie sceny erotyczne. Ta książka jest pełna bólu, gniewu oraz tłumionej nienawiści. Widzimy jak ciężko żyje się z traumą, jak trudno zacząć żyć na nowo, oraz jak wiele potrzeba, by uwierzyć w siebie i w miłość. W dodatku autorka zaserwowała nam też takie zakończenie, że brak mi słów. Jestem zaszokowana, przerażona i tak ciekawa co dalej, że chyba nie wytrzymam do premiery drugiej części. Teraz jednak nie pozostaje mi nic innego jak czekać, aż pojawi się ona u nas jak najszybciej.
Gorąco Polecam!

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.