Koszyk 0
Opis:
Powieść historyczna rozgrywająca się w Delft i Hadze i przedstawiająca na tle XVII-wiecznej Holandii, alchemii, tulipanów i obrazów dzieje niderlandzkiego alchemika Dirka van Woensdrechta. Jego historia ma wiele warstw oraz drugie, a nawet trzecie dno - dzięki wątkom licznych postaci i sytuacji nadprzyrodzonych może być traktowana jako powieść fantasy, alchemiczne przepisy i powiązania ze współczesnością przez podróże w czasie to raczej science fiction ... ale wszystkie przepisy chemiczne są prawdziwe i mogą być rozszyfrowane przy pewnej znajomości chemii. Wreszcie, ponieważ narkotyki w Holandii są łatwo dostępne i bohaterowie często po nie sięgają, całą tę historię można uważać po prostu za efekt odurzenia... Czyta się wyśmienicie! Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Bellona
  • miękka
Mniej Więcej
  • Leszek Konopski
  • 2014
  • 224
  • 195
  • 125
  • 978-83-11-12592-6
  • 9788311125926
  • ZBF1V

Recenzje czytelników

Niezwykła alchemia

Ocena:
Autor:
Data:
Alchemia zawsze mnie intryguje w książkach, jest to dziedzina nauki, która potrafi przyprawić o ciarki na plecach, spowodować, że zaczynamy marzyć o płynnym złocie, kamieniu nieśmiertelności, czy o innych hedonicznych przyjemnościach.

Alchemik z Hagi przenosi nas do XVII-wiecznej Holandi, lecz nie tylko, gdyż znajdziemy tutaj również podróż w czasie. Dzieje niderlandzkiego alchemika Dirka van Woensdrechta wprawiają nas w świat alchemii bez dwóch zdań ... Poszukuje on sposobu na przemienienie ołowiu złoto, diabeł Łakota mu to „umożliwia”, lecz jak przystało na rodowitego diabła, posiada on małe kruczki, których na pierwszy rzut oka nie jesteśmy w stanie wraz z głównym bohaterem dostrzec. Opowieść o alchemii, połączonej z nurtem fantastyki oraz oscylujący wokół podróży w czasie, zaciekawieni?

Ja byłam ogromnie zaciekawiona, lecz chyba na tym się skończyło. Nie powiem, ze to była przeprawa przez mękę, lecz jakoś historia nazbyt mnie nie wciągnęła. Miałam chyba pierwszy raz wrażenie, że niektóre fragmenty są wybitne, a inne są swoistym zapychaczem, co jest dość dziwne, ponieważ nie jest to długa pozycja. Zgadzam się z niektórymi opiniami w Internecie, że historię, można by podzielić na dwie części, lub bardziej w proporcji ¾ do ¼. Pierwsza z nich, opowiada o alchemii, jej dziejach, zmaganiem się głównego bohatera z tym tematem, a druga jest tą wspomnianą podróżą w czasie, której kompletnie nie rozumiem. Zbyt wiele pomysłów, nie zawsze działa na jakość. Tutaj po prostu zakończenie zniszczyło cały sens tej książki.

Pierwsza część, jest naprawdę dobrze skonstruowana, wprowadza nas w wir Holandii, nazewnictwa alchemicznego, oraz pożądania wprawienia własnego ego w pozytywne wibracje. Wplątanie w tę historię diabła Łakoty, było naprawdę mądrym zagraniem, sprawiło, że cała historia miała swoisty charakter i sens. Język w niektórych sytuacjach sprawiał mi problem, w szczególności w nazewnictwie, lecz miałam na uwadze, iż Autor chciał nas w pełni wprowadzić w dawne czasy, więc nie sprawiało to takiego zgorzknienia z mojej strony. Miałam jednak wrażenie, że skoro ma się taki pomysł na książkę, to można by ją napisać nieco obszerniej, bo w niektórych przypadkach miałam wrażenie, że historia jest ucięta w pół zdania. A przecież wyobraźnia potrafi ponieść pisarza czy czytelnika do nieogarniętych granic.

Ostatnia ćwiartka sprawiła, że ręce mi opadły. Podróże w czasie są naprawdę wdzięcznym i pożądanym tematem, sądzę nawet, że i w tej historii pomysł by się sprawdził, lecz nie w takim wykonaniu, jaki przedstawił Autor. Było w nim za dużo zawirowań, niezrozumienia z mojej strony, jako czytelnika. Że po skończonej lekturze, chciałam powiedzieć: Pani Leszku, co Pana podkusiło do zniszczenia tej historii takim kiepskim pomysłem. O ile zachowanie bohaterów z dawnych czasów jest zrozumiałe, tak bohaterzy po podróży w czasie, są jacyś wyjęci ze świata rzeczywistego. Tak się po prostu nie robi.

Pomimo wszystkich moich żali do tej pozycji, polecam ją miłośnikom alchemii, tylko ostatnią ćwiartkę sobie podarujcie, wtedy wasza ocena będzie o wiele wyższa od mojej. Nie mniej jednak, jeżeli Pan Leszek stworzy coś nowego, chętnie po nią sięgnę, bo nie przekreślam tego talentu całkowicie. Bo na ogromny plus zasługuje magiczne wciągnięcie Nas w świat XVII Holandii.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.