Koszyk 0
Opis:
W jednym z opowiadań niniejszego tomu trafiamy na uwagę odnoszącą się do not zamieszczanych na okładkach książek, z której wynika, że każdy powinien sam odnajdywać coś dla siebie w trakcie lektury. Idąc tym tropem i szukając określeń, które najlepiej oddawałyby charakter "Albumu", kolejnego po "Osiem" (FORMA 2011) zbioru opowiadań Krzysztofa Maciejewskiego, sięgam po "różnorodność", a może nawet po "bogactwo" ... W "Albumie" mamy bowiem nie tylko do czynienia z rozmaitością nawiązań do licznych form prozatorskich, gatunków, czy konwencji, ale także z mnogością odniesień do muzyki, filozofii, religii i wielu innych dziedzin kultury. Wszystko to podane jest w formie przystępnych i budzących zainteresowanie, krótkich opowiadań, które wydają się wręcz niepozorne. Ale czytelnik musi być bardzo ostrożny w obcowaniu z nimi. Maciejewski, wychodząc od zwykłej z pozoru codzienności, z łatwością wkracza w takie jej rejony, które nie są dostrzegalne dla zwykłych ludzi i umożliwiają przejście w obszary fantazji nierzadko przepełnione drastycznymi treściami. Tym samym narzuca czytelnikowi taki właśnie, a nie inny odbiór rzeczywistości. Nie tylko to stwarza jednak niepowtarzalny nastrój nowej książki Krzysztofa Maciejewskiego. Dodatkowym tego czynnikiem jest wielość zastosowanych w Albumie narracji, którymi autor wyjątkowo sprawnie się posługuje. To zaś potwierdza, że Maciejewski jest sprawnym opowiadaczem, za którym chce się podążać, przemierzając osobliwe krainy. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Forma
  • miękka
Mniej Więcej
  • Krzysztof Maciejewski
  • 2013
  • 1
  • 112
  • 180
  • 180
  • City
  • 978-83-63316-30-3
  • 9788363316303
  • ZB2V0

Recenzje czytelników

album

Ocena:
Autor:
Data:
W jednym z opowiadań autor stwierdza, że po czasach „Zmierzchu”, kochających i pięknych wampirów groza przestała istnieć. W tej konwencji wydają się być pisane wszystkie opowiadania. To nie groza ma tu być głównym „bohaterem”, ale tematy poruszane przy okazji nieprawdopodobnych i strasznych. Każde opowiadanie wydaje się szukać odpowiedzi dotyczącej ludzkiej samotności, przemijalności, braku spełnienia, odchodzenia. Zbrodnia jest tylko pretekstem do stawiania pytań dla człowieka ważnych ...
Szczególnie spodobało mi się opowiadanie „Album”, które jest w konwencji „Końca świata” Tadeusza Różewicza z echem „Innego końca świata nie będzie”. Bohater jest postacią wnikliwie obserwującą, a jednocześnie skupioną na książce. Ta na pierwszy rzut oka wrażliwa postać wydaje się być człowiekiem życzliwym, który nie tylko pozwala obcemu człowiekowi dosiąść się do stolika, ale i nawiązuje z nim rozmowę. To właśnie ten kontakt staje się przyczyną do wręczenia mu albumu, w którym utrwalono jego największe przewinienia. Największym są zbrodnie, ale zwłoki pochowano w różanym ogrodzie, którego zdjęcie przekonuje anioła, że jest to jednak dobry człowiek i na pewno po śmierci trafi do raju: „Piękny ogród. A więc jednak jest w panu dobro…”. Anioł znika i zostaje refleksja „Nie będzie trąb ani pieczęci, nie musicie się bać demonów z wilczymi głowami”. Sądu Ostatecznego nie trzeba się bać, bo „W niebiańskich archiwach muszą mieć straszne luki. Pocieszające, że także tam panuje bałagan. Sąd Ostateczny wcale nie jest taki straszny. Już go przeżyłem”.
Opowiadania są bardzo krótkie i dość pomysłowe, a do tego pisane bardzo melodyjnym językiem, który pozwala płynąć przez stworzone światy. Spodoba się na pewno osobom, które lubią prostą, ale jednocześnie opisową polszczyznę oraz literaturę, która skłania do refleksji i weryfikacji swoich postępowań. W ten świat międzyludzkich relacji i zakłócenia komunikacji, niemożności zrozumienia Innego wprowadza nas już pierwsze opowiadanie "Biblioteka rąk", w którym nie piersi czy inne narządy kobiece są elementem marzeń Zdzisława Gacka, ale ręce, które można całować, przytulać, czytać. Obsesja na ich punkcje stała się przyczyną licznych mordów, a na horyzoncie pojawia się konkurencja: nietypowa Wampirzyca, która uśmierca wszystkich, którzy jej zdaniem ją skrzywdzili. Owo zdanie jest tak subiektywnie wypaczone, że zabija również mężczyznę, którego kochała i który ją kochał. Instynkt nie pozwala jej na szczęśliwe życie.
Opowiadania Maciejewskiego zmuszają właśnie do refleksji nad naszymi relacjami z innymi i stosunkiem innych do nas. Gdzie przebiega granica życzliwości, a kiedy zło sączące się od jednej ze stron staje się przyczyną mordów czy mniejszych przestępstw?
http://annasikorska.blogspot.com/2014/03/krzysztof-maciejewski-album.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.