Koszyk 0
Opis:
Fragment książki: PIĘKNA CYGANKA I DWA KILO PAPRYKI Przed kilku dniami mieszkający w Tarnopolu handlarz, „robiący w walucie”, niejaki Mozes Bazar, poszukiwał służącej. Mając u siebie wielką gotówkę, pragnął przyjąć uczciwą i inteligentną dziewczynę, a przy tym przystojną, która by zarazem była ozdobą jego mieszkania. Dzięki pośrednikom znalazł taką w Tarnopolu. Była to Józefa Komar, bardzo przystojna, o pięknych rysach, dużych oczach i alabastrowej twarzy dziewczyna ... słowem typ pięknej Cyganki. Po sześciu dniach pobytu jej u Bazara, w czasie jego nieobecności popełniono w nocy kradzież, po której znikła też urocza Cyganka. Sprawcy porozbijali szafy, kredens i inne zamknięte schowki, zabierając z nich biżuterię i pieniądze. — Następnie wszędzie, gdzie tylko plądrowali, złodzieje po podłogach porozsypywali paprykę, jak stwierdzono w ilości prawie 2­ch kilogramów. Uczynili to dlatego, aby na miejsce sprowadzony pies policyjny policji tarnopolskiej, nadzwyczaj czujny i dobrze wyszkolony, nie mógł zwietrzyć śladów i agentów naprowadzić na właściwy trop. Wobec tego rzeczywiście użycie psa policyjnego było niemożliwe, bo pies jak i funkcjonariusze policyjni ustawicznie kichali. Zdaniem policji działała tu szajka międzynarodowych złodziei, która Bazarowi podsunęła piękną Cygankę. („Ilustrowany Kurier Codzienny”, 1923) ORYGINALNY ZAKŁAD W tych dniach na targu kaliskim zjawił się jakiś barczysty mężczyzna, podobno Ukrainiec, który zaproponował przyjezdnym wieśniakom następujący zakład. Osobnik ten położył na czubku głowy złotą pięciorublówkę, która stanie się własnością tego, kto uderzeniem w głowę zrzuci ją na ziemię. Jako równoważnik zakładu uderzający winien był złożyć 10 złotych, które w razie wygranej miał odebrać wraz ze złotą monetą. Chętnych na ten zakład znalazło się trzydziestu wieśniaków. Walili w głowę z całej siły, nikt jednak monety nie zrzucił, Ukrainiec zaś zebrał trzysta złotych. Okazało się, że osobnik ten był tak mocny w karku, że pomimo najsilniejszych uderzeń głowa mu nie zadrgała i moneta się nie ruszyła… („Polonia”, 1924) Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Vesper
  • miękka
Mniej Więcej
  • Marek S. Fog
  • 2008
  • 1
  • 488
  • 195
  • 125
  • 9788361524120
  • 9788361524120
  • W8638

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena