Koszyk 0
Opis:
Kto by pomyślał, że mała dziewczynka o imieniu Marysia może być aż tak straszliwym smokiem! Na pewno nie jej mama. I tata też nie. Ani babcia. Jedynie dziadek miał pewne podejrzenia. Rezolutna Marysia sprawi, że w rodzinnym domu zapanuje niezłe zamieszanie... Zabawna i przewrotna opowieść o tym, że mądrość jest ważniejsza od urody i że zawsze warto być sobą! Emilia Dziubak – ukoń ... czyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Debiutowała w 2011 roku autorską książką kucharską dla dzieci pt. „Gratka dla małego niejadka”, która znalazła się w ścisłym finale konkursu na najpiękniejsze książki obrazkowe 4th CJ Picture Book Award w Korei. Jej ilustracje ukazują się w takich czasopismach jak „Gaga”, „Przekrój”, „Wprost” czy „Art & Business”. Dwukrotnie otrzymała nominacje w konkursie PTWK Najpiękniejsze Książki Roku. Laureatka Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w 2014 roku za książkę „Proszę mnie przytulić”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Grzegorz Kasdepke
  • 2015
  • 1
  • 32
  • 328
  • 248
  • *, 9788310128379
  • 9788310128379
  • ZCHGR
  • 4-6 lat

Recenzje czytelników

Dlaczego nie chcę być księżniczką?

Ocena:
Autor:
Data:

Każdy kto ma dziecko na pewno słyszał już o Grzegorzu Kasdepke. Jest to genialny autor książek dla dzieci i jeśli pojawi się w księgarni jakaś nowa pozycja z jego nazwiskiem to po prostu trzeba ją mieć. W kwietniu Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydało jego nową książkę "A ja nie chcę być księżniczką", która tak jak i poprzednie nie zawodzi młodych oraz starszych czytelników.

Jak myślicie dlaczego mała dziewczynka nie chce być księżniczką? Może dlatego ... że ciężko w tych czasach znaleźć księcia? A może dlatego, że bycie księżniczką to bardzo ciężka praca? A może powód jest dużo bardziej prozaiczny?

Mała Marysia ku wielkiemu zdziwieniu rodziny postanowiła zostać przerażającym smokiem. Co więcej cała rodzina dostała nowe role do odegrania. To, że tata był permanentnie zjadanym rycerzem, a mama znudzoną księżniczką zamkniętą w wieży to jeszcze nic. Dziadek i babcia odgrywali kościotrupy poległych w walce rycerzy, dzięki czemu dziadek mógł zdrzemnąć się na dywanie. Babcia trochę narzekała, ale czego nie robi się dla wielkiego, strasznego smoka?

Historia małej Marysi, która postanowiła być smokiem nie tylko bawi i zaskakuje, ale uczy bardzo ważnych rzeczy. Pokazuje nam, że zawsze warto być sobą. Ukazuje, że z góry narzucone ludziom role nie są konieczne i że każdy, nawet mała dziewczynka może być przerażającym smokiem i czuć się przy tym wspaniale.

Kto nie wierzy, że Marysia jest fantastycznym smokiem powinien jak najszybciej zajrzeć do tej książki i przekonać się, że nie każda dziewczynka musi być księżniczką, a chłopiec księciem, bo przecież bycie smokiem, czy nawet... basztą też jest fajnie!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

O dziewczynce, która została smokiem

Ocena:
Autor:
Data:
Wszyscy jesteśmy chyba przyzwyczajeni do klasycznych bajek, w których bierne księżniczki czekają na wybawienie w wysokiej wieży, aż w końcu na ich drodze staje ten jedyny, niepowtarzalny książę na białym rumaku. Już od dawna uważam, że czas zerwać z tym stereotypem – przecież nie każda z nas musi być delikatna i czuła, nie wszystkie smoki to zionące ogniem potwory, a i nie każdy, kto odziany jest w metalowe elementy, może aspirować do miana partnera idealnego ... Podobnego zdania zdaje się być Marysia, główna bohaterka opowiastki, która pewnego dnia oznajmia rodzicom… że zostanie straszliwym smokiem, pogromcą rycerzy!

A ja nie chcę być księżniczką to krótka i lekka historyjka o przewrotnej logice działań dzieci, a także o tym, jak ważne jest ich dowartościowywanie. W pełnym bezpośredniości i szczerości świecie maluchów nietrudno wychwycić pewne niuanse, świadczące o przekonaniach – tak jest również w przypadku głównej bohaterki, dziewczynki, która twierdzi, że jest zbyt brzydka na księżniczkę. Przez tekst przebija się mądre zachowanie rodziców, pozwalających dziecku na poszukiwanie własnej tożsamości metodą prób i błędów nawet w takiej mikroskali. Tak naprawdę książeczka jest jednak głównie solidną dawką sytuacyjnego humoru. Oparta jest na autentycznej historii, nieco rozbudowana, okuta we wspaniałą tekstową otoczkę, z jakiej słynie autor, stanowi sympatyczną całość. Doskonałego wrażenia dopełniają ilustracje Emilii Dziubak, które mnie osobiście bardzo się spodobały i niejednokrotnie wywołały na twarzy uśmiech.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.