Koszyk 0

Możesz zacząć się bać - "Miasteczko Darkmord" już w styczniu!

W pierwszej połowie stycznia ukaże się bestsellerowa nowość Wydawnictwa Znak - "Miasteczko Darkmord'' autorstwa Shane Hegarty. Książka zachwyci młodych miłośników fantastyki i strachów. Mieszkańcy tytułowego miasteczka Darkmord znkiają w tajemniczych okolicznościach. Pozostali chcą uciekać... Młody chłopak, Finn, wolałby mieć normalne życie: szkoła, dom, koledzy. Ale zgodnie z przeznaczeniem powinien zostać Łowcą Legend, pogromcą potworów. Niestety w ogóle się do tego nie nadaje. Czy odkryje w sobie bohatera? Czy uda mu się obronić miasteczko?

SŁYSZYSZ?
NADCHODZĄ!
SĄ CORAZ BLIŻEJ!
MOŻESZ ZACZĄĆ SIĘ BAĆ!

Fragment książki
Miasteczko Darkmord nie pojawia się na wielu mapach, bo niewielu ludzi chce je znaleźć. Nawet jeśli już na którejś zostanie zaznaczone, jego lokalizacja zawsze jest błędna. Leży trochę za bardzo na północ, nieco za daleko na południe, trochę zbyt na prawo albo na lewo. Trochę nie tak.
Zawsze.
Oznacza to, że turyści nieodmiennie trafiają do Darkmord przez pomyłkę – skręcili nie tam, gdzie trzeba, i szybko stwierdzają, że na pewno są w drodze donikąd. Jadą pod baldachimem drzew, których gałęzie splatają się u góry. Z każdym kilometrem drzewa robią się coraz gęstsze. W końcu światło filtrowane przez liście zostaje zupełnie stłumione i trasa, nawet w najbardziej słoneczny dzień, robi się całkiem ciemna. A kiedy gałęzie niemal zdzierają lakier z karoserii i wydaje się, że drzewa zaraz pochłoną szosę, przyjezdni pokonują krótki tunel i nagleznajdują się na rondzie pełnym kwitnących kwiatów, wśród których stoi znak z napisem:
Pod nim widnieje kilkakrotnie poprawiona informacja:
Na murku wzdłuż drogi ktoś namalował jaskrawe graffiti. Twórca ograniczył się do jednego słowa: POTWORY.
Tyle że z ramienia igreka wyłania się wąż z szeroko rozwartą paszczą i ostrymi kłami. Przyjezdni wpatrują się w napis i myślą: „Czy to....? Czyżby on...?”.
Tak, wąż na graffiti rzeczywiście pożera małe dziecko.
Turyści – na tym etapie już nieco zdesperowani – dotarli w końcu do Darkmord. I niemal natychmiast chcą z niego uciekać.
Okrążają więc rondo i wracają, skąd przyjechali. A szkoda, bo gdyby zdecydowali się zostać, odkryliby, że Darkmord to właściwie całkiem przyjemna mieścinka. Można tam znaleźć kolorową małą lodziarnię portową, ustawione wzdłuż plaży ławki, stoły piknikowe i drabinki dla maluchów.
Poza tym potwory już od dłuższego czasu nikogo nie pożarły.
Właściwie to wcale nie są potwory. Choć wyglądają potwornie, a lokalni mieszkańcy mówią o nich „potwory”, ściśle rzecz biorąc, są to Legendy. Mity. Baśnie. Dawno temu mieszkały na Ziemi razem z ludźmi, ale z czasem zrobiły się zaborcze, a potem tak brutalne, że w zakażonych wioskach przez wiele wieków toczyła się wojna.
Teraz jedyną zakażoną wioską, która się ostała, jest właśnie Darkmord. A Legendy pojawiają się w niej tylko sporadycznie.
Tak się składa, że tego ranka doszło do takiego właśnie incydentu.
Gdy Finn potem to analizował, doszedł do wniosku, że to właśnie tamtego ranka wszystko zaczęło się sypać.
Kiedy zastanowił się trochę dłużej, zdał sobie sprawę, że właściwie każdy poranek swojego dwunastoletniego życia mógłby określić jako początek katastrofy. W okresie, o którym mowa, raczej za dużo nie rozmyślał. Zamiast tego wciąż uciekał. Ile sił w nogach. W klekoczącej zbroi i ciężkim hełmie. Podczas deszczu. Przed minotaurem.
Jeszcze pięć minut wcześniej wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem, choć Finn nie do końca wiedział, jaki jest plan.
Wtedy to on gonił przeciwnika, wyposażony w desykator – szeroką srebrną strzelbę ze zwisającym z przodu magazynkiem. To Finn był myśliwym, który przemierza labirynt bocznych uliczek Darkmord w czarnym hełmie i zbroi z niezdarnie połączonych kawałków matowego metalu. Prowizoryczny strój sprawiał, że każdemu ruchowi chłopca towarzyszył klekot spadającego ze schodów worka widelców.
Zbroja była za duża, bo rodzice uznali, że lepsza będzie taka na wyrost. Szczękała, bo sklecił ją sam.
Gdzieś niedaleko, mniej więcej dwie uliczki od Finna, ktoś rozbijał szkło o kamień albo walił kamieniem w szybę. W każdym razie nowym dźwiękiem, który usłyszał, było wycie alarmu samochodowego, a potem jeszcze głośniejszy ludzki wrzask.
Darkmord składało się głównie ze ślepych uliczek i ciemnych zaułków, a z wysokich murów wystawały tu kawałki szkła, ostre kamienie i szpikulce. Miasteczko celowo rozplanowano tak, żeby zdezorientować Legendy, zablokować im drogę, zapędzić je w jakiś ślepy zaułek. Ale Finn wiedział, dokąd iść.
Podążał zakurzonym tropem Legend i wyszedł na Broken Road, główną ulicę Darkmord, na której naprędce porzucone samochody stały gdzie bądź, a ludzie, którzy nie zdążyli uciec, czaili się pod drzwiami zamkniętych sklepów.
Na końcu ulicy, patrząc za siebie, stał minotaur. Był to pół człowiek, pół byk i obie połówki były przerażające. Serce Finna na chwilę zamarło, a potem trzy razy zabiło bardzo szybko. Zaczął nerwowo oddychać. Całe dzieciństwo spędził na oglądaniu obrazków z takimi właśnie stworami. Zawsze przedstawianoje jako istoty potężne, niemal szlachetne. Legendy. Oglądając teraz jeden okaz na żywo, Finn stwierdził, że ilustratorom udało się uchwycić siłę, ale nie bijącą z bestii wściekłość.
Od miejsca, w którym sterczące, zakrzywione rogi stykały się z wielkim byczym łbem, ciało minotaura pokryte było parszywą, skudloną sierścią. Kiedy się odwrócił, widać było, jak z ogromnych kłów obficie skapuje ślina. Jej krople ściekały po umięśnionej klacie, brzuchu i skórze spękanej jak wypalana glina. Stwór stał na dwóch nogach, które zwężały się ku dołowi i zakończone były nie kopytami, ale przerażającymi pazurami.
Minotaur wyglądał znacznie gorzej, niż Finn sobie wyobrażał. A wyobrażał sobie najgorsze.
Teraz bestia patrzyła prosto na niego.
Finn schylił się i czmychnął pod sklep. Przy drzwiach chowała się już jakaś kobieta – przywarła plecami do drzwi, tuląc do siebie psa. Wyglądała na sparaliżowaną strachem.
– Proszę się nie bać, pani Bright – powiedział Finn głosem stłumionym przez przyłbicę hełmu. – Już niedługo pani i Yappy będziecie bezpieczni, prawda piesku? – Następnie wolną ręką pogłaskał basseta. A ten na niego kichnął.
Kobieta podziękowała, kiwając głową raczej bez przekonania.
Potem zapytała:
– Gdzie twój ojciec, młody człowieku? Czy nie powinien...?
Gdzieś przy końcu ulicy rozległ się hałas. Minotaur zniknął za rogiem Broken Road. Finn wziął kolejny głęboki oddech i ruszył za nim.
Zza muru dobiegł go tak głośny huk, że ciarki przeszły mu od stóp do samej głowy, która kazała mu uciekać z wrzaskiem w przeciwnym kierunku.
Ale Finn nie posłuchał. Od dawna się do tego przygotowywał. Wiedział, że to jego przeznaczenie. Poza tym gdyby teraz uciekł, rozczarowałby tatę. Znowu.
„Pojawię się, jak tylko będziesz mnie potrzebował”, obiecał mu rano tata.
Finn nacisnął umieszczony z boku hełmu przycisk i wyszeptał:
– Tato? Jesteś tam?
Jedyną odpowiedzią był obojętny trzask w eterze.
Prostopadłą uliczką przebiegł jakiś ciemny, złowrogi kolos, burząc po drodze cienkie mury. Finn uniósł desykator i podążył w ślad za stworem. Na rogu przykucnął i rozejrzał się. Minotaur stanął nie dalej niż dwadzieścia metrów od niego. Muskularne ramiona bestii unosiły się w rytm wściekłych, warczących ochrypłych oddechów, podczas gdy ona obmyślała dalszą trasę.
Teraz wszystko zależało do Finna. Przypomniał sobie trening. Skoncentrował się na tym, czego go uczono. Pomyślał o fachowych radach ojca. Ostrożnie wycelował masywną srebrną strzelbę, złapał równowagę, zrobił wydech.
Dokładnie w tej chwili minotaur obrócił się w jego stronę. Pod ostrymi rogami Finn zobaczył oczy przypominające czarne sadzawki. Z poubijanych kłów kapała spieniona ślina. Przez moment chłopiec gapił się na przyczepione do nozdrzy Legendy kryształowe kółko, z którego ściekały ślina, krew i krople deszczu.
Minotaur ryknął. Finn nacisnął spust.
Siła pocisku odrzuciła go do tyłu. Z lufy desykatora wyleciała wirująca niebieska kulka. W powietrzu rozwinęła się w błyszczącą sieć, która opadła w miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą stał minotaur... i owinęła się wokół zaparkowanego tam samochodu.
Błysnęło, rozległ się stłumiony huk i przy dźwiękach zgniatanego metalu połowa auta skurczyła się do rozmiarów puszki coli.
Finn rozejrzał się za minotaurem. Nigdzie go nie było.
Nacisnął przycisk.
– Hmmm, tato?
Nadal nic.
Finn stanął nieruchomo, spróbował uspokoić buzujące w głowie myśli. Potem ruszył biegiem przez uliczki. Wykorzystując starożytne sposoby, które mu przekazano, zaczął w skupieniu szukać minotaura.
Niepotrzebnie się fatygował. Minotaur dopadł go pierwszy.

Fragment opublikowano dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak.

Julka 1 Julka Elżbieta Jodko-Kula
13,97 16,70
Rabat 16% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Mały Książę 1 Mały Książę
18,32 21,90
Rabat 16% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Mały Książę 1 Mały Książę Antoine de Saint-Exupery
12,46 14,90
Rabat 16% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Love Factor 1 Love Factor Mathilde Bonetti
26,77 32,00
Rabat 16% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Pandemonium 1 Pandemonium Lauren Oliver
31,06 34,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Skarb Wysp Andamańskich 1 Skarb Wysp Andamańskich Antoni Ferdynand Ossendowski
19,00 20,00
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Zapiski luzaka. Ale jazda! 1 Zapiski luzaka. Ale jazda! Lincoln Peirce
22,16 24,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Zawiadowcy. Księga dziesiata. Cesarz Nihon-Ja 1 Zawiadowcy. Księga dziesiata. Cesarz Nihon-Ja John Flanagan
41,74 46,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Zwiadowcy. Księga 12. Królewski Zwiadowca 1 Zwiadowcy. Księga 12. Królewski Zwiadowca John Flanagan
41,74 46,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Idol 1 Idol Marta Fox
23,94 26,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Endgame, tom 3. Reguły Gry 1 Endgame, tom 3. Reguły Gry James Frey
32,84 36,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Iza Anoreczka 1 Iza Anoreczka Marta Fox
16,65 19,90
Rabat 16% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Szkoła bardów Wyprzedaż 1 Szkoła bardów Nancy Farmer
17,48 37,90
Rabat 54% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Serowy potop. Były sobie stwory Wyprzedaż 1 Serowy potop. Były sobie stwory Alan Snow
20,80 26,00
Rabat 20% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Supergwiazda. Zakulisowe intrygi Wyprzedaż 1 Supergwiazda. Zakulisowe intrygi Heidi Hassenmuller
6,35 23,00
Rabat 72% Dostępny Szybka wysyłka od 24h!
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi 1 Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi Rafał Kosik
34,71 39,00
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Mikołajek 1 Mikołajek Rene Goscinny Jean-Jacques Sempe
23,94 26,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Hobbit, czyli tam i z powrotem 1 Hobbit, czyli tam i z powrotem J.R.R. Tolkien
26,61 29,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Szatan z siódmej klasy 1 Szatan z siódmej klasy Kornel Makuszyński
25,56 26,90
Rabat 5% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Chłopak, który chciał zacząć od nowa 1 Chłopak, który chciał zacząć od nowa Kirsty Moseley
28,49 37,99
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Mikołajek i inne chłopaki 1 Mikołajek i inne chłopaki Rene Goscinny Jean-Jacques Sempe
23,94 26,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Ania z Zielonego Wzgórza 1 Ania z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery
13,26 14,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno 1 Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno Kirsty Moseley
26,24 34,99
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Rutka 1 Rutka Joanna Fabicka
31,14 34,99
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Hobbit, czyli tam i z powrotem 1 Hobbit, czyli tam i z powrotem J.R.R. Tolkien
37,43 49,90
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Odkąd Cię nie ma 1 Odkąd Cię nie ma Morgan Matson
31,06 34,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Dzika mrówka i tajemnice gdańskiego wybrzeża 1 Dzika mrówka i tajemnice gdańskiego wybrzeża Andrzej Perepeczko
22,43 29,90
Rabat 25% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni
Opium w rosole 1 Opium w rosole Małgorzata Musierowicz
27,50 30,90
Rabat 11% Dostępny Wysyłamy w 3-6 dni