Koszyk 0
Opis:
Rozmowy z rodzinami ofiar. To jest książka o tych, co odeszli i o tych, którzy zostali. O ich bólu, cierpieniu, lękach, o tym, jak radzą sobie z pustką. Literacka stypa, w czasie której zmarłych wspomina się dobrze, bo mówią o nich ci, którzy ich kochali... „Dochodziła godzina 10.41 (8.41 czasu polskiego). Siergiej Glinczenko, 38-letni pracownik warsztatu samochodowego, położonego przy polanie, obok lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, sprawdzał olej w samochodzie. Mechanik słuchał radia ... Lektor właśnie podawał, że jest dzień 10 kwietnia, setny dzień 2010 roku. Nagle fale radiowe zniknęły. Siergiej Glinczenko spojrzał na radioodbiornik, a następnie w okno. Zobaczył, że kolos wielkości dziesięciopiętrowego bloku spada z nieba! – Koniec świata! – krzyknął do kolegów w warsztacie. (...) – W środku wraku było miejsce "kula", w której były ludzkie ciała. Te ciała były przemieszane. Samolot jest "rurą", a jak samolot odwróci się do góry kołami, ludzie odczepiają się z siedzeniami od podłoża. Pasy od siedzeń przecinają ludzkie ciała, a te ciała po uderzeniu samolotu o powierzchnię przyciągane siłą grawitacji udają się w jedno miejsce. Z ekspertyz Instytutu Medycyny Sądowej w Moskwie wynika, że przebadano 320 fragmentów zwłok. Przynajmniej trzy części przypadały na jedną ofiarę. Takiej katastrofy jeszcze nie było...”. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Skrzat
  • twarda
Mniej Więcej
  • Jerzy Andrzejczak
  • 2011
  • 304
  • 248
  • 173
  • 978-83-7437-6-501
  • 9788374376501
  • ZA3F1

Recenzje czytelników

Jak było naprawdę?

Ocena:
Autor:
Data:
Katyń – bestialskie miejsce kaźni zapisało się w pamięci wszystkich. Tam bowiem funkcjonariusze NKWD wymordowali 21768 obywateli polskich – jeńców wojennych oraz osób cywilnych. Z powodu masowości oraz ideologicznego umotywowania względami klasowymi, zbrodnia ta uznawana jest za ludobójstwo. 10 kwietnia 2010 roku na lotnisku Smoleńsk – Siewiernyj rozbił się polski samolot rządowy z 96 osobami na pokładzie, udającymi się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej ...

Książka „96 końców świata” to opowieść o przeżyciach tych, których najbliżsi zginęli w tej katastrofie. Jest to lektura niezwykle wzruszająca, napisana językiem dotykającym najgłębszych pokładów ludzkiej wrażliwości. W każdym z piętnastu rozdziałów Jerzy Andrzejczak wspomina wszystkich tragicznie zmarłych uczestników feralnego lotu. Przytacza bolesne doznania tych, którzy pozostali i opłakują śmierć najbliższych. Opowiada o pierwszych chwilach niepewności i strachu. Opisuje próby pogodzenia się z zaistniałą sytuacją oraz żal z nieobecności przy bliskich w chwili ich śmierci. Wspomnienia są jednoznaczne: tracąc tych, których kochali, pogubili sens istnienia, przez co zawalił się ich poukładany świat. Po upływie roku ze zdziwieniem stwierdzają, że „po tym końcu świata życie toczy się dalej a samoloty znów latają”.

Wstrząsających wrażeń dostarczają wyznania duszpasterza służb ratownictwa medycznego, który w dwa dni po tragedii znalazł się w Instytucie Medycyny Sądowej w Moskwie. Doceniona została również praca moskiewskich lekarzy oraz ukazana wzajemna pomoc we wspólnym nieszczęściu. Niektóre fragmenty książki być może czytelnika nieco zbulwersują. Autor podaje bowiem informacje, wskazujące na brak przezorności i odpowiedzialności. Przytacza wcześniejsze uwagi pilotów dotyczące stanu technicznego samolotu Tu-154 M: „ten tupolew kiedyś spadnie”. Przez pracowników Kancelarii Prezydenta nazywany był „trumną ze skrzydłami”. Emocje wzbudzają również liczby uświadamiające wysokość odszkodowań z tytułu ubezpieczenia na wypadek śmierci. Jerzy Andrzejczak przytacza także wypowiedzi tych, którzy swoje miejsce w samolocie odstąpili innym. Wyjaśnia plotki dotyczące esemesów wysyłanych przez ofiary i domniemania o spisku czy zamachu oraz opisuje pielgrzymkę rodzin ofiar do Smoleńska i odczucia jej uczestników. Wiele postawionych pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi. Być może tak już będzie zawsze.

Ponieważ o tragedii pod Smoleńskiem słyszeli wszyscy, książka przeznaczona jest dla każdego. Jej lektura uświadamia, że śmierć jest nieodwołalna i nieodwracalna. Każdy kolejny dzień jest szansą, by najlepiej przygotować się na jej nadejście. Niech pamięć o tych, którzy zginęli, ponieważ byli pasażerami lotu 101 Warszawa – Smoleńsk wyzwoli w nas pragnienie dobrych czynów. Starajmy się tak żyć, aby piękne były wspomnienia, jakie po nas zostaną.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena