Koszyk 0
Opis:
Kraków zamienił się w miasto rodem z gangsterskich lat trzydziestych. Po drogach snują się ciemne limuzyny, odziani w kapelusze i eleganckie garnitury kryminaliści pod ramię z damami w długich sukniach i ażurowych rękawiczkach doglądają interesów bębęnkowymi karabinami, jazzowe kluby z muzyką pękają w szwach, a dębowe biurka gabinetów uginają się od cięż ... aru maszyn do pisania i zdobionych telefonów na widełkach. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Praca zbiorowa
  • 2014
  • 1
  • 364
  • 194
  • 121
  • 978-83-7942-279-1
  • 9788379422791
  • ZBOZS

Recenzje czytelników

KRYMINAŁ NIE DLA "BLOGO-DZIECI"

Ocena:
Autor:
Data:
Opinii o tej książce są skrajne. Moim zdaniem problem polega tu w tym, że większość osób zabierająca się za tą powieść nie czyta ze zrozumieniem tego, co autor zamieścił z tyłu.

Przedstawiony świat RODEM z gangsterskich lat trzydziestych nie jest Krakowem z lat trzydziestych, co autor w niektórych momentach uwypukla, aż nadto, ale jak widać... tu i tam... to za mało... (ręce, gacie i szczęka opadają, a dzisiejsza matura z polskiego, chyba przynosi odwrotny efekt).

Dla fanów starych ... dobrych kryminałów, gdzie często sam styl dawał tyle samo przyjemności, co historia - istna rewelacja. Dla miłośników taniej, hipermarketowej literatury współczesnej, wyssanej z barw i piękna, napisanej jako-tako-bylejako, by tylko na siłę zaciekawić i szokować - umysłowa męczarnia.

Projekt odważny, niecodzienny, z gustem i polotem, lecz na dzisiejsze czasy tylko dla koneserów, a nie pożeraczy wszystkiego i "blogo-dzieci" lubi ich naśladowców wychowanych przez multiplexy i książki w gratisie do gazety.

Podsumowując: przyjemny sposób na spędzenie czasu, jeżeli chce się zafundować sobie chwilę oderwania od rzeczywistości i przeniesienia do czasów (RODEM :D) największych chicagowskich zakapiorów... ale bez piątej klepki. Bo w "36 i 6 Kłopotach...: to fajtłapy nie z tej ziemi...

Bardziej czarna komedia niż czysty kryminał, ale warto, warto... Polecam, polecam... 5/5 :)))
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nieudany kryminał

Ocena:
Autor:
Data:
Według opisu z tylnej okładki książki "Kraków zmienił się w miasto rodem z gangsterskich lat trzydziestych". Faktycznie wiele na to wskazuje. Limuzyny, którymi poruszają się gangsterzy, ich garnitury, opisy garderoby kobiet im towarzyszących, typy broni zawsze zatchniętej u ich pasa, atmosfera klubów w których bywali. Niestety nie jest to świat znany nam przykładowo z "Vabanku". Autor zbyt wiele zaczerpnął z "Ojca Chrzestnego". Osobiście nie uważam ... żeby obraz Krakowa tu przedstawiony był nieciekawy, ale razi mnie to, że został tak mocno zamerykanizowany.

Autor nie uniknął także kilku wpadek odnośnie rekwizytów - mających przecież sprawiać wrażenie pochodzenia z lat 30-tych. Niestety w tamtych czasach nie było w Polsce przykładowo dzinsów, o których niestety pisarz tu wspomina. Smuci także fakt, że wiele nazw nie brzmi polsko. O ileż lepiej czytałoby się o przestępcach jeżdżących samochodami polskich marek czy klubach pod polskimi szyldami. A w tym przypadku można odnieść wrażenie, że Kraków to część Stanów Zjednoczonych. Muszę przyznać, że niezbyt miła to myśl. W takich sytuacjach zawsze się zastanawiam, dlaczego tak wiele otacza nas nazw zapożyczonych z obcych języków. Czy wstydzimy się polskości?

Mimo że w książce trup ściele się gęsto lektura momentami się niemiłosiernie dłuży. Dlaczego? Lukas Wilski bardzo lubi tworzyć długie opisy wnętrz czy garderoby. Niekiedy czułam się tak jak podczas lektury "Nad Niemnem", gdzie Eliza Orzeszkowa "uszczęśliwiała" mnie przeraźliwie obszernymi opisami przyrody. W takich chwilach pytam się - w jakim celu autor próbuje zanudzić czytelnika nic nie wnoszącymi wstawkami. Czy nie lepiej skupić się na rozbudowaniu w tym przypadku opisów dotyczących morderstw, które swoją drogą zostały tu potraktowane niestety po macoszemu.

Na głównego bohatera został tu wyznaczony były policjant, który obecnie dostarcza prasie informacje często zmanipulowane przez samych zainteresowanych. Przedstawiony jest jako ten, który potrafi wykaraskać się z każdej sytuacji. Mimo że wokoło gangsterzy padają jak muchy on uchodzi z życiem z każdej zasadzki. Niby uzasadnia to nieporadnością nasłanych na niego zbirów. Jednak trochę mnie to dziwiło. Ileż razy można trafić na tak fajtłapowatych gangsterów? Odniosłam wrażenie, że autor pragnął wykreować go na pewnego rodzaju nieśmiertelnego. Człowieka, którego omijają kule. Niestety w moim odczuciu bohater wydaje się mało wiarygodny.

I tym razem ponownie byłam pełna nadziei, że wraz z kolejnymi stronami książka okaże się "lepsza". Zatem czytałam, czytałam i czytałam. Chwilami miałam ogromną ochotę rzucić ją w kąt i o niej zapomnieć. Jednak jak zwykle czekałam na choć znikomą poprawę i jak często się wcześniej zdarzało niestety i tym razem się mocno zawiodłam. Myślałam, że wątki kryminalne mnie porwą, zaintrygują. Niestety fabuła okazała się przewidywalna, a akcja ciągnęła się jak przysłowiowe "flaki z olejem". Zabrakło jakiegokolwiek elementu zaskoczenia. Niestety...
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.