Koszyk 0
Opis:
"Napisane na podstawie autentycznych wydarzeń opowiadanie, przedstawia historię, która przydarzyła się autorowi, podczas jednej z podróży do egzotycznej Tajlandii. Jej bohater za namową tajnej agentki policji, daje się tam wplątać w przemyt narkotyków. Niefortunna decyzja kończy się dla niego tragicznie zamieniając egzotyczną wyprawę w niekończący się horror. Trafia do aresztu, a następnie skazany na 12 kar śmierci ... do jednego z najgorszych i najbardziej zatłoczonych więzień świata - Bang Kwang.Opisując swoje sześć lat za murami, ukazuje drugą stronę Krainy Uśmiechu - jak często nazywana jest przez turystów Tajlandia. Jego prośbę o ułaskawienie do króla Tajlandii, wsparło trzech polskich prezydentów: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński." Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Michał Pauli
  • 2011
  • 2
  • 238
  • 195
  • 125
  • 978-83-931380-50
  • 9788393138050
  • ZA2GO

Recenzje czytelników

Karaluchy w Tajlandii

Ocena:
Autor:
Data:
Michał Pauli zabrał mnie w podróż ( wirtualną na szczęście) do więzienia w Tajlandii. Autor opisał w tej książce swoje przeżycia związane z pobytem w Krainie Uśmiechu, która jak się okazało, wcale nie dała zbyt wiele okazji do szczęścia. Ale zacznijmy od początku. Pan Michał skuszony możliwością zarobienia pieniędzy podejmuje się sprowadzenia na rynek Tajlandii tabletek ectasy. Nie zdążył zbyt wiele zarobić, ponieważ szybko jego działalność została ujawniona tamtejszej policji ... zabrał mnie w podróż ( wirtualną na szczęście) do więzienia w Tajlandii. Autor opisał w tej książce swoje przeżycia związane z pobytem w Krainie Uśmiechu, która jak się okazało, wcale nie dała zbyt wiele okazji do szczęścia. Ale zacznijmy od początku. Pan Michał skuszony możliwością zarobienia pieniędzy podejmuje się sprowadzenia na rynek Tajlandii tabletek ectasy. Nie zdążył zbyt wiele zarobić, ponieważ szybko jego działalność została ujawniona tamtejszej policji.

Głupota tego przedsięwzięcia aż kłuje w oczy. Tajlandia, kraj słynący z radykalnej polityki zwalczania przestępczości narkotykowej + niezbyt duże rozeznanie w rynku i osobach, którym można zaufać = przepis na katastrofę.

Ostatecznie autor spędził za kratami 6 lat (areszt Bambat i więzienie Bang Kwang). Jego wina nie ulega wątpliwości. Ale nie o to w tej książce chodzi. Chodzi raczej o pokazanie absurdów Tajlandii i jej więziennictwa oraz nieludzkich, niehumanitarnych warunków przebywania więźniów. Coś takiego jak prawa osób skazanych do godnego traktowania można włożyć między bajki. Z punktu widzenia Europejczyka, który przywykł do korzystania z praw i wolności człowieka i obywatela, system w Tajlandii widziany oczami więźnia jest szokujący!

Karaluchy, szczury, mucha botfly, która składa jaja w ciele i jej białe obleśne larwy, brak rzeczywistej pomocy medycznej (okazuje się, że paracetamol to lek na wszystko), ciężkie kajdany na nogach, brak obuwia, brak dobrej żywności, przeludnienie, zamykanie w karcerze to tylko niektóre problemy, z którymi zmierzył się Michał Pauli. Do tego doszła nieznajomość języka i zdanie na łaskę, a raczej niełaskę strażników, których jedynym celem życiowym wydaje się być: zarobić, ale się przy tym nie narobić. O dziwo, tak brutalnie zwalczany handel narkotykami w wiezieniu rozkwita, a strażnicy stają się handlarzami na równi z więźniami.

Nikogo nie obchodzi los chorych i umierających, każdy myśli tylko o tym, żeby samemu jakoś przetrwać. Podziwiam tą wolę przetrwania, która tli się mimo wyroków sięgających optymistycznie kilkudziesięciu lat, a nierzadko dożywocia czy kary śmierci. Kara śmierci została orzeczona wobec autora 12 razy jako że sąd uznał go za niebezpiecznego przestępcę, a według propagandy głoszonej w Tajlandii handlarze narkotyków powinni być karani surowiej niż mordercy, ponieważ narkotyki zabijają miliony! Zero litości!

W pewnym momencie autor rozważa ucieczkę z więzienia. W desperacji rodzi się pomysł ucieczki helikopterem, ale droga oficjalna ostatecznie okazuje się lepszym rozwiązaniem. Jego prośbę o ułaskawienie poparło trzech polskich prezydentów (Kwaśniewski, Wałęsa, Kaczyński) oraz polska ambasada w Tajlandii. Nie można też zapominać o wsparciu rodziny, której pomoc finansowa, organizacyjna i emocjonalna była nieoceniona. (Przykładowo: matka, aby opłacić pomoc prawną musiała sprzedać mieszkanie.)

Mimo, że od początku czytania tej książki wiedziałam, iż Michał Pauli odzyska wolność, i tak była ona w wielu miejscach zaskakująca. Warto było przeczytać tę książkę i dowiedzieć się trochę o tym, co się dzieje na świecie. Gdyby ktoś mi teraz zaproponował wycieczkę do Tajlandii, to nie wiem, czy bym się zdecydowała. Szczególnie, biorąc pod uwagę, że wiele z osadzonych zostało w przemyt narkotyków po prostu wrobionych i nie mieli szans na sprawiedliwy proces.
Ogólnie: dobra, mocna lektura, choć sam talent literacki niekoniecznie wart Nobla.
Moja ocena: 6/10.
p.s. Książkę wzbogacają piękne rysunki przedstawiające życie za murami więzienia w Tajlandii. Rysunki wykonał Michał Pauli.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena