Koszyk 0
Opis:
„Sto kijów w mrowisko” to zbiór kąśliwych felietonów opowiadań, bajek i innych form literackich Jacka Wąsowicza, komentujących polską tradycję, zwyczaje, politykę, religijność, kulturę masową, kuchnię, a przede wszystkim relacje międzypolskie (w tym damsko męskie) – widziane z dystansu tysiąca mil. Ilustrowane równie kąśliwymi rysunkami znanego blogera Remka Dąbrowskiego. Tandem Wąsowicz-Dąbrowski nie darują nikomu i niczemu, nie oszczędzą żadnej świętości ... - przekonaj się który „kij” dotyka Ciebie. Przeglądając pewnego dnia dziesiątki maili, które codziennie przychodzą do naszej redakcji, natknęłam się na wiadomość wyjątkowo zuchwałą. Oto nasz czytelnik proponuje, że będzie pisał dla nas cotygodniowy felieton. Hola! A gdzie przygotowanie - zawrzałam - gdzie znajomość jednego z najtrudniejszych gatunków dziennikarskich!? Dziś nie wystarczy puścić do Czytelnika oczko lub zabawić go zgrabnym zdaniem. Żeby dotrzeć do Jego wyczulonego na każdą fałszywą nutę serca i umysłu, trzeba naprawdę po mistrzowsku łączyć warsztat literacki z wnikliwą obserwacją rzeczywistości. Jak zawsze, pokierowałam się intuicją. Po pierwszym tekście „zuchwałego” Jacka popłakałam się ze śmiechu, po następnym nie mogłam przestać o nim myśleć, a po kolejnym byłam na tego zuchwalca wściekła, że aż tyle wie o ludzkich słabościach. A moje odczucia potwierdzali nasi Czytelnicy w pisanych do redakcji listach. I tak jest dokładnie co tydzień, już od ponad dwóch lat. A Jacek nie piętnuje ani Polaków, ani Brytyjczyków; nie dzieli świata na „my i oni”. Dla niego wszyscy jesteśmy piękni – musimy „tylko” jeszcze mocno popracować nad swoją ułomnością… Ilona Korzeniowska Redaktor Naczelna „Polish Express” Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MDM
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jacek Wąsowicz
  • 2013
  • 1
  • 304
  • 205
  • 140
  • 978-83-935327-9-7
  • 9788393532797
  • ZBFHA

Recenzje czytelników

100 kijów

Ocena:
Autor:
Data:
Zabiegane mróweczki spokojnie powiększają swoje zasoby na paradoksach, które są taką oczywistością, że jej udowadniać nie trzeba. Dopiero migracja do innego mrowiska sprawia, że mrówka zaczyna widzieć śmieszność. Na początku ze zadziwieniem patrzy na zachowania mrówek w nowym miejscu, a gdy się z nimi oswoi i pozwoli sobie na powrót do rodzinnego mrowiska zaczyna dostrzegać śmieszność rytuałów w obu miejscach. I tu nie dobrze, i tam źle. Może uda się to naprawić? Ale jak ... Kije wbite w mrowiska powodują poruszenie. Najdotkliwsze są kije z kulturalną perspektywą. Nie zabraknie i tych gospodarczych zmuszających do zmiany mrowiska, w którym się mieszka. Wszystko to z odległej perspektywy, a jednocześnie bardzo bliskie, bo zaobserwowane kątem oka lub doświadczone na własnej skórze.
W zbiorze nie zabraknie wyśmiania naszych obyczajów świątecznych (od Dnia Matki po Boże Narodzenie), którym towarzyszy genderowe wbicie kobiet w role służących, czego najlepszym przykładem są „relacje” z kobiecych świąt, które przez Brytyjczyków zostają potraktowane bardzo swobodnie, a u nas tak poważnie, że świętująca większość czasu spędzi na przygotowaniach. Im większe święto dla niej tym więcej pracy, co bardzo dobrze widać po Pannach Młodych, które miesiącami potrafią przygotowywać się do tego wielkiego wydarzenia, gdy ich koleżanki zza wody dzień ten traktują bardzo swobodnie. Czy to się przekłada na późniejsze szczęście? Życie pokazuje, że nie bardzo, bo przeciętna kobieta wiele musi, a mężczyzna tylko może…
Ze wszystkich felietonów przebija przekonanie, że wiara i przekonania kultywowane w domach a nie na placach sprawią, że społeczeństwo będzie szczęśliwsze: „Tak jak muzyka czy szczoteczka do zębów, religia jest osobistą sprawą człowieka i choćby nie wiem jaką większość stanowili Ci, którzy chcieliby Twoją szczoteczkę od Ciebie pożyczyć, choćby nie wiem ilu krzykaczy chciało żebyś znosił ich muzykę – nie zmieni to faktu, że to nadal Twoja prywatna szczoteczka i to nadal Twoje prywatne uszy – co oznacza, że nikt nie może narzucić Ci czego masz słuchać, tak samo jak nikt nie ma prawa nakazać ci siedzieć cicho gdy w przestrzeni publicznej usłyszysz religijną (lub jakąkolwiek inną) kakofonię”.
Felietony Jacka Wąsowicza poruszają sprawy aktualne i corocznie/”cokandencyjnie” aktualne. „100 kijów w mrowisko” to lekka, przyjemna lektura, która zmusza do refleksji nad naszym sposobem życia, przyzwyczajeniami, paradoksami. Książka pozwalająca na oderwanie się od codziennych oczywistości. Przez swoją ironię i żywy, obrazowy język kilkustronicowe przemyślenia pochłania się bardzo szybko i przymyka oko na niedociągnięcia językowe, bo forma przestaje być tu ważna.
Książkę polecam wszystkim, którzy szukają zabawnej lektury do zrelaksowania po ciężkim dniu pracy. Kąśliwe teksty urozmaicone ilustracjami Remka Dąbrowskiego pozwolą nam podejść z dystansem do codziennych paradoksów.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.